Zapraszam na ranking najpiękniejszych plaż na Teneryfie. Ranking, rzecz jasna subiektywny, bo … (przywołując słowa poety) „Nie to piękne, co piękne, ale to, co się komu podoba”, zatem zapraszam do lektury i krótkiej relacji zdjęciowej mojego plażowego TOP 5
Krótko o Teneryfie – bajecznej wyspie różnorodności:
Teneryfa – Hiszpańska wyspa położona na Oceanie Atlantyckim, wraz z Fuerteventurą , Gran CanariŌ, Lanzarote , La PalmŌ, Gomerą i El Hierro należy do Archipelagu Wysp Kanaryjskich – jest największą i najbardziej zaludnioną wyspą z tego zbioru.
Ta wulkaniczna wyspa oczarowuje przede wszystkim swoją różnorodnością, która przejawia się w ukształtowaniu terenu, bogatej faunie i florze, a także występowaniu, na jej obszarze kilku stref klimatycznych. Wszystko to sprawia, że na Teneryfie, zmieniając swoje położenie, o zaledwie kilkadziesiąt kilometrów, można przenieść się do całkowicie odmiennych krajobrazów, zachwycając się bogactwem i rozmaitością malowniczych pejzaży tej wyspy. Teneryfa to jedna z tych wysp, którą udało się nam zwiedzić w moim ulubionym stylu – „przejeżdżając” ją dookoła w czasie jednego pobytu. Ta objazdowa forma, praktycznie całkowicie wyklucza wakacyjną nudę i odpoczynek, ale daje wspaniałe możliwości poznawcze. Poniżej mapka, na której oznaczyłam, część najważniejszych miejsc, które odwiedziliśmy podczas naszych wakacji.
MIEJSCE I – Playa Diego Hernández
Playa Diego Hernández – Ta przepiękna, ustronna plaża, znajduje się w małej miejscowości La Caleta. Położona jest na totalnym odludziu. Droga na plażę prowadzi przez żwirowo – kamieniste ścieżki, wzdłuż porośniętych suchą roślinnością górzystych pagórków. Miejscami zejście robi się strome, więc dotarcie na plażę w klapkach, może sprawić nieznaczne problemy, ale nie warto się zniechęcać. Po około 40 minutach trekkingu, naszym oczom ukazuje się cudowna, piaszczysta plaża. To właśnie ona otrzymuje ode mnie, zaszczytne, pierwsze miejsce na liście, ze względu na wyjątkowy hipisowski klimat, niekwestionowane walory wizualne, oraz spokój jaki oferuje, podczas odpoczynku nad Oceanem. Plaża nie jest duża, ale wyjątkowo urokliwa. Wspaniały drobniutki piasek, o przyjemnej złotej barwie (co na Teneryf jest unikatowe), prezentuje się bajecznie w towarzystwie żółto – fioletowych skał, które wrastają w palżę, tworząc kameralne przestrzenie do wypoczynku. Zejście do wody jest łagodne i przyjemne. Playa Diego Hernández oznaczona jest jako plaża nudystów, ale zarówno zwolennicy całkowitej nagości jak i tekstylni, znajdą tutaj dla siebie ustronne miejsce i z pewnością będą czuć się swobodnie. Nie jest to popularna plaża, w pobliżu nie ma barów, ani restauracji, zatem nie musimy się obawiać o tłumy turystów. To właśnie w pobliżu tej plaży zamieszkują w jaskiniach i namiotach Hipisi z Teneryfy, czyli wolni ludzie, którzy postawili na szczęśliwe życie w stylu slow life, w zgodzie z naturą. Otoczeni nieskażoną dziką przyrodą, w idealnym Kanaryjskim klimacie. Tych Wspaniałych ludzi można spotkać wypoczywających na plaży, a nawet kupić od nich, fenomenalne, przyrządzane „na kamieniu” Mojito. Czarujące, romantyczne miejsce.
MIEJSCE II – Playa Los Patos
Playa Los Patos – Ogromna rajska plaża – tak ją zapamiętałam. Rozległa, z cudownym, czarnym drobnym piaskiem. Położona w malowniczej Dolinie Orotova, z której rozpościera się widok na przebijający linię chmur, dostojny szczyt Wulkanu Teide. Ta plaża jest bardzo trudno dostępna, dla turystów i chyba właśnie to, czyni ją tak wyjątkową. Aby się na nią dostać trzeba pokonać długie, strome zejście z klifu, w niektórych miejscach, zsuwając się prawie pionowo po skałach, ale ten wysiłek bezsprzecznie zostanie wynagrodzony. Drobniutki, wulkaniczny piasek, łagodna bryza znad oceanu, a za plecami wysokie klify osłaniające plażę od wiatru. Przestrzeń na Playa Los Patos robi oszałamiające wrażenie ! Dodatkowo gra kolorów nadaje pejzażowi iście malowniczy charakter. Ciemno grafitowe, posępne odcienie piasku, kontrastują z łagodnymi, śnieżnobiałymi obłakami, załamujących się fal oceanu. Ta plaża również wymieniana jest, jako przestrzeń naturystycznego wypoczynku, ale dzięki swoim imponującym rozmiarom i małej grupie turystów, będziecie się na niej czuli, jak na bezludnej wyspie. Swobodnie tak stroju kąpielowym, jaki i bez niego.
MIEJSCE III – Playa de la Tejita
Playa de la Tejita – Cudowna piaszczysta plaża, na południu Teneryfy. Położona w pobliżu rezerwatu przyrody, bezpośrednio u podnóża Montana Roja czyli Czerwionej Góry, która nadje jej charakterystycznego uroku. Przed wypoczynkiem na Playa de La Tejita, warto wspiąć się na szczyt tego wygasłego wulkanu, gdyż to fantastyczny punkt widokowy, a po takim wysiłku, odpoczynek w nad brzegiem Oceanu, będzie jeszcze przyjemniejszy. To bardzie rozległa, długa i szeroka przestrzeń, więc nie trzeba martwić się, że spotkamy tu tłumy wczasowiczów. Prawie pod samą plażę można dojechać autem i pozostawić je na pobliskim parkingu. Plaża składa się z dwóch części – większej, bardziej popularnej, na której znajdują się leżaki i parasole i nieco mniejszej oddzielonej dużą skałą, dzikiej strefy dla naturystów. Dookoła nie ma turystycznej infastruktury, takiej jak bary czy restauracje, dzięki czemu plaża jest spokojna i kameralna. Panuje tutaj surferski klimat, bo stałe boczne wiatry, wiejące od strony Oceanu, sprzyjają uprawianiu sportów wodnych. Delikatny, jasny piasek, pomarańczowo – żółte skały, szum fal, i wyjątkowa sceneria plaży, na tle czerwonego masywu góry Montana Roja czyni ją absolutnie wyjątkową.
MIEJSCE IV – Playa El Bollullo
Playa El Bollullo – To druga plaża z mojej klasyfikacji, położona w dolinie Orotava. Zlokalizowana około 10 minut drogi autem, na zachód od opisanej powyżej Los Patos, zdecydowanie łatwiej dostępna, przez co liczniej uczęszczana, ale rownież niezwykle urokliwa. Plażę ze wszystkich stron otaczają rozległe plantacje bananów, co nadaje niekwestionowanego piękna, otaczającej jej scenerii. Praktycznie pod samą plażę można dojechać samochodem, a to nieczęsty luksus w przypadku Teneryfy. W pobliżu parkingu znajduje się również restauracja serwująca specjały lokalnej kuchni. Na plaży, tuż przy linii brzegowej, z ciemnego piasku, wyrasta czarna skała, która jest jej urokliwym wyróżnikiem. Prezentuje się ona wyjątkowo pięknie na zdjęciach, szczególnie w momencie w którym uderzają o nią wysokie fale, rozbijając Oceaniczną wodę, na drobne, lśniące w słońcu krople. To właśnie wysokie, białe fale są charakterystyczną cechą tej plaży. Trzeba jadnak uważać na Oceaniczny żywioł, bo wiatry tutaj są bardzo silne, a w wodzie mogą pojawić się niebezpieczne prądy. Naturalny, wulkaniczny, czarny piasek i zielone bananowce w oddali, punkty widokowe na szczytach klifów – miejsce to w całości prezentuje się pocztówko i jestem przekonana, że zachwyci każdego.
MIEJSCE V – Playa de Las Teresitas
Playa de Las Teresitas – Miejsce piąte na mojej liście, to nieoczywisty dla mnie wybór. Jako zdecydowana zwolenniczka, ustronnych, trudno dostępnych, wręcz dzikich plaż, umieściłam w moim rankingu, tą popularną i komercyjną plażę, zlokalizowaną w pobliżu stolicy wyspy Santa Cruz de Tenerife. Plaża ta jest chętnie wybierana na miejsce wypoczynku, zarówno przez turystów jak i przez mieszkańców wyspy. Rozpościera się na dużym kawałku przestrzeni, przez co nie można jej nazwać zatłoczoną. Absolutnym fenomenem tej plaży jest piasek – drobny, delikatny w złotym kolorze. Tą wyjątkowość, zawdzięcza swojemu pochodzeniu. Został bowiem sprowadzony na Playa de Las Teresitas specjalnie z Sahary. Wzdłuż plaży zasadzono piękne, wysokie palmy. Posiada ona pełną „infrastrukturę plażową” znajdziemy tutaj toalety, drink bary, restauracje, czy wypożyczalnie sprzętu wodnego. Wszystko to jednak, jest rozłożone na dużej przestrzeni, utrzymane w nienachalnym stylu, bez bazarowego przepychu, w naturalnej prostocie. Plaża wspaniale prezentuje się również z wysoko położonych punktów widokowych, rozmieszczonych na drodze dojazdowej. Bajeczne kolory, cudowny pustynny piasek, klimatyczne „Beach Bary” i łagodne zejście do wody. Mimo, iż sztuczna i ciesząca się dużą popularnością, to przestronna i wyjątkowo malownicza. Wprost stworzona do perfekcyjnego wypoczynku. Zachwyciła również mnie!
To oczywiście nie koniec plażowego zaplecza Teneryfy. Wyspa oferuje jeszcze wiele unikatowych, miejsc w których możemy cieszyć się pięknem Oceanu i wygrzewać się w Kanajryjskim słońcu. Niestety nie wszystkie zmieściły się w moim rankingu. Będąc na Teneryfie koniecznie pamiętajcie, żeby odwiedzić jeszcze takie plażowe perełki jak np. kultowa czarna plaża w pobliżu ogromnych Klifów Los Gigantes. Maska Beach – malutka, kameralna plaża dostępna od strony Oceanu lub po przejściu długie górskiego trekingu przez Wąwóz Masca. Playa de los Troches otoczona zielenią i wysokimi górami, czy urocza, dzika Playa laya los Marteros. Zostawiam na koniec jeszcze kilka zdjęć z tych wyjątkowych miejsc.





